too real to live
a więc, stało się. połknęłam tabletkę przeciwdepresyjną. psychiatra mi je przepisał, wraz z dwoma innymi, nasennymi i uspokajającymi. zwykle ich nie połykałam tylko udawałam przy mamie, a potem wypluwałam. boje się. boje się, że stracę część siebie.. że po tych tabletkach już nigdy nie będę taka sama.
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz